Translate

sobota, 4 marca 2017

BE ORIGINAL




Pozostało tylko 5 dni do tego "Wielkiego dnia", kiedy oficjalnie będę miała 15 lat. W ostatnim czasie jest to temat tabu w moim domu, jak i poza nim, aczkolwiek nadal nie odczuwam, że tak szybko upłynął ten czas. Jakiś czas temu byłam podekscytowana tym całym wydarzeniem, a teraz nawet nie wierzę, że to już zaraz. Chyba po raz pierwszy miałam problem z wyborem prezentu. Miałam pustkę w głowie i przeszło mi przez myśl, że nie chcę nic. Na szczęście tak naprawdę na ostatni gwizdek udało mi się znaleźć coś praktycznego i przydatnego, co będzie uzupełniać mój wygląd. O tym co dostanę, dowiecie się w następnym wpisie. 




Na co dzień dobierając ubrania staram się kierować elegancją i wygodą. Chyba każda dziewczyna z wiekiem zaczyna dostrzegać urok marynarek, sukienek, spódniczek czy bardziej widocznej biżuterii. Ale to nie wszystko. Szczególną uwagę powinno się zwracać na ujętą w pierwszym zdaniu wygodę. Bez tego ani rusz! Trzeba czuć się swobodnie i wychodzić rano z domu z pewnością, że jest się sobą. Nie ubieramy się w końcu dla innych, tylko dla siebie. Tak samo jak dbamy o swoją sylwetkę. Robimy to, aby odczuwać komfort, a nie dla osób z otoczenia. Ubierać się odpowiednio do okazji czy pogody, także wypada. Przyznam, że całkiem niedawno upierałam się, że sukienki nie są w moim stylu. Gdy moja mama chciała bym nosiła je bez przymusu, bez wysłuchania powtarzałam, że są zbyt eleganckie. Aż do zeszłego lata. W mojej szafie znajdowało się więcej sukienek niż spodni, a zazwyczaj było na odwrót. Myślę, że w pewnym momencie wszyscy powinni znaleźć swój własny, odmienny styl. Oczywiście zasada 3 kolorów obowiązuje do dnia dzisiejszego, więc nie łączcie różowego z zielonym, brązowym i żółtym. Dobierajcie kolory stonowane. Podstawowe, które do wszystkiego pasują to jak wiadomo czarny, biały i szary. Połączenie tych barw z innymi, zawsze będzie wyglądać przyzwoicie i modnie. Sądzę, że każdy we własnej garderobie znajdzie choć skrawek materiału o takim kolorycie. Jeżeli nie, na pewno uzyskasz takowe od rodziców, 


Śledzenie trendów na bieżąco jest właściwym krokiem w przód, do świetnych kreacji. Przeglądając magazyny, social media, zawsze upatrzę sobie jakąś perełkę. Nie lubię sytuacji, kiedy ktoś chce coś kupić, bo dana osoba lub wiele ludzi to ma. Myślenie - skoro oni to i ja - jest błędne. Osobiście tego nie popieram. Wiadomo, inna sprawa jeśli naprawdę ma się słabość do pewnego kostiumu, ale gdyby populacja brnęła z taką zasadą, na świecie nie byłoby oryginalności. Zanikłaby gdzieś i odeszła w niepamięć, a chyba chodzi o to, by wyrazić siebie. Przynajmniej taka jest moja opinia. 
Jedną z ważniejszych rzeczy, jest jak wyżej wspomniałam odcień. Określenie jakie kolorki co Ciebie pasują jest niemalże priorytetem. 


Podejrzewam, że nie tylko ja lubię dni kiedy wychodząc gdzieś, ubiorę koszulkę i dres, i czuję się jakbym była w domu. W końcu tam najczęściej paraduje w takich fatałaszkach. Zarazem kiedy mam taki ciuch na sobie, odpowiedni dodatek tylko wzbogaci wizerunek. No i to jest kolejna kwestia. 

Mając wyobraźnię, codziennie znajdziesz coś, co idealnie dopasuje się do twojej sylwety. Jeśli nie, poradź się przyjaciół, internetu czy szukaj inspiracji. Jak dla mnie, Instagram tutaj góruje. Inspiracji jest tam mnóstwo, jest to jak wielka księga motywacji. Trzeba tylko wiedzieć czego się szuka. Bądźcie niepowtarzalni i wyjątkowi pokazując to nie tylko swoim charakterem, bo to, że wszystcy jesteśmy inni już wiemy. Ale swoim nieprzeciętnym wyglądem.
A wy czym kierujecie się na co dzień? Macie jakieś własne zasady dotyczące ubioru? Piszcie w komentarzach lub na moich portalach społecznościowych. Chętnie dowiem się co wy o tym myślicie!








































Na koniec tak jak obiecywałam, pragnę poinformować, że w przyszłym tygodniu posta nie będzie. Jestem całkowicie podporządkowana szkole, zajęciom dodatkowym, a zadań i form sprawdzających nikt za mnie nie napisze:)

                 
                                                                                                          Całusy
                                                                                                                      Klaudia

Brak komentarzy: