Translate

wtorek, 18 kwietnia 2017

LONG BREAK





Święta, święta i po świętach, a ja wracam tutaj po ponad 2 tygodniowej przerwie, za co muszę Was przeprosić. Obiecałam, że będę informować kiedy nie będę mogła opublikować posta. W święta niestety nie udało mi się zająć blogiem, a w poprzedni weekend moja przyjaciółka obchodziła urodziny, stąd moja nieobecność.  Co do świąt, chyba nie ma co się dziwić, że mnie nie było. Długie przygotowania i krzątanie się po kuchni z moją mamą zajęło nieco mojego czasu. Niewiele a jednak. 
Ten czas powinno się spędzać w gronie rodzinnym. Jak co roku, wszyscy najbliżsi spotykają się u mojej babci. Rozmawiamy sporo czy też nie, jesteśmy razem. Wykorzystujemy jak tylko możemy dane nam dni wolne. Przy każdej długiej i krótkiej rozmowie poznajemy się na nowo dzieląc się nowymi informacjami między sobą. Mój dziadek rzadko przebywa w domu. Praca za granicą ma i swoje minusy, gdy przyjeżdża się tylko od święta. Moi rodzice stale są poza domem, bywa i tak, że widujemy się tylko rano i wieczorem na chwilę. Pozostała część rodziny również zajmuje się swoimi sprawami, a z babcią, która mimo tego, że mieszka tuż obok, także nie widuję się zbyt często.
Obowiązki, szkoła, praca i inne sprawy nie pozwalają na spotkania, gdzie znajdzie się każdy członek rodziny. Gdy są święta, Wielkanoc czy Boże Narodzenie, jesteśmy wszyscy razem. To największy powód dla którego lubię ten okres. 
Wiadomo to, że nie musimy się pojawić w szkole wszystkich cieszy najbardziej. Zwłaszcza uczniów gimnazjum, którzy w tym roku mają o wiele więcej wolnego niż starsi czy młodsi. Egzaminy gimnazjalne wypadają w tym roku od razu po świętach, dlatego zostajemy w domu aż tydzień dłużej niż powinniśmy. Ten tydzień można wykorzystać na własne sposoby.
Ja mam zamiar spędzić moje wolne chwile z przyjaciółmi, nadrabiać spotkania, na które wcześniej brakowało mi czasu. Bez aktywności fizycznych oczywiście się nie obejdzie. 


Oprócz tego, dopuszczę do siebie trochę lenistwa, chyba jak większość z Was. Ja w sumie już to zrobiłam. Ostatnio dużo czasu poświęcam na oglądanie seriali. Można powiedzieć, że jestem trochę od nich uzależniona. W jednym z pierwszych postów, które się tu pojawiły, była wzmianka o serialach. Teraz znalazłam kilka nowych perełek, które sprawiają, że nie mogę oderwać oczu od ekranu komputera. Mianowicie, co mogę Wam polecić? 
W dalszym ciągu trwam przy "The Originals", ale zaczęłam także nowiutki serial "Riverdale". Do tej pory wyemitowano 10 odcinków i wciąż czekam na nowy. Byle do czwartku!
Kolejny to skończony przeze mnie w 2 dni, również świeży i na podstawie książki serial "13 Reasons Why". Tak przygnębiającej serii odcinków przedtem nie widziałam. Warty obejrzenia to na pewno. Teraz zaczęłam oglądać "Lucyfera" i szczerze, myślałam, że będzie nudny jak flaki z olejem, a jest zupełnie na odwrót. No i serial, który pokochałam od pierwszych odcinków "Pretty Little Liars". Wierzcie lub  nie, ale drugiego takiego samego mającego tyle sekretów i zagadek na raz nie ma!  Nie byłam na początku co do niego przekonana, ale gdy choroba położyła mnie do łóżka, musiałam coś robić. No i właśnie w ten sposób w 2 tygodnie obejrzałam wszystkie 7 sezonów. Niemożliwe, a jednak.  Na moje szczęście, skończyłam 6 dni przed wyemitowaniem sezonu 7B, który będzie zawierał ostatnie 10 odcinków całej serii. Właśnie dzisiaj nadszedł ten długo wyczekiwany dzień, przez osoby oglądające go na bieżąco. Wznowienie trwało aż 8 miesięcy!
Także maniak serialowy to ja. Kolejnym planem jest zrobienie maratonu "Szybkich i Wściekłych". W piątek wreszcie na ekranach będzie można zobaczyć premierę 8 części F&F, na której mnie nie zabraknie. Postanowiłam więc na nowo zobaczyć każdą z części po raz 10, ale będąc szczerym, można oglądać je i 100 razy, a nadal się nie znudzi. Mam zamiar także wybrać się z przyjaciółkami do wrotkarni. Lato oprócz podróżowania, chcę spędzić aktywnie. Wypady na boisko, wieczorne bieganie, wycieczki rowerowe, tenis i fitness, a poza tym chciałabym jeździć na wrotkach. Pytanie, czy potrafię? Przekonam się już jutro! Niestety rowerowe plany na ten tydzień właśnie uległy zmianie, gdyż zawitał śnieg. Właśnie patrzę przez okno i nie mogę w to uwierzyć! Dachy budynków przykrył biały puch. Niewiarygodne,

Co jeszcze będę robić przez tą długą przerwę? Sami możecie się przekonać, dodając mnie na Snapchacie. Nazwę znajdziecie na moim Instagramie podanym wyżej, obok zakładki CONTACT. Jedyne co mi zostało to rówieśnikom życzyć przyjemnie spędzonego tygodnia wolnego, pozostałym spędzonego w szkole, a tym, którzy w środę, czwartek i piątek piszą egzamin, powodzenia.

























spodnie - Bershka
plecak - Pull&Beer
kurtka - Diverse
bluza - Pull&Beer
buty - Nike
czapka - Jordan


                                                                                  Buziaki
                                                                                                    Klaudia

Brak komentarzy: